+48 798 099 461 Wrocław, ul. Długa 68D Pn - Śr : 10:00 - 18:00 | Czw - Pt : 7:00 - 15:00

Deficyt budżetowy: skąd się bierze i jak jest finansowany?

W ostatnich miesiącach deficyt budżetowy jest częstym tematem w mediach. Trudno się temu dziwić, skoro aktualne dane wskazują, że deficyt budżetowy w Polsce jest z roku na rok coraz wyższy. Opracowaliśmy kolejny przewodnik, w którym kontynuujemy analizę finansów publicznych. Tym razem przyjrzeliśmy się relacji między dochodami a wydatkami państwa. W rezultacie precyzyjnie wyjaśniamy, co to jest deficyt budżetowy, dlaczego powstaje oraz jakie są źródła finansowania. Ponadto przedstawiamy konkretne dane, dotyczące deficytu budżetowego w 2024 i 2025 roku w Polsce. Czytaj dalej i sprawdź, czy naprawdę powinniśmy martwić o przyszłość finansową naszego kraju.

Co to jest deficyt budżetowy?

Deficyt budżetowy to nadwyżka wydatków nad dochodami budżetu państwa w danym roku budżetowym. Mówiąc najprościej, jest to sytuacja, gdzie państwo wydaje więcej, niż jest w stanie zarobić (głównie z podatków). W Polsce rok budżetowy pokrywa się z rokiem kalendarzowym, zatem trwa od 1 stycznia do 31 grudnia.

Pomocna w zrozumieniu deficytu budżetowego, jest analogia do budżetu domowego. Przykładowo dochody Twojej rodziny w listopadzie to 8500 zł. Suma wszystkich rachunków, raty kredytu, jedzenia i innych wydatków wyniosły 9200 zł. W rezultacie Twoja rodzina zanotowała 700 zł deficytu w listopadzie. Tę „dziurę” musicie jakoś zasypać, sięgając po oszczędności lub pożyczając pieniądze od rodziny. Państwo działa na bardzo podobnej zasadzie: planuje budżet, generuje dochód, wydaje i inwestuje pieniądze, a na końcu robi podsumowanie, z którego wynika deficyt budżetowy lub nadwyżka.

Lubimy ciekawostki etymologiczne, ponieważ wskazują na dokładną definicję danego określenia i jego rzeczywisty sens. Sprawdziliśmy więc, że słowo „deficyt” pochodzi z języka łacińskiego („dēficit”). W dosłownym tłumaczeniu oznacza: „brakuje”. Niektóre tłumaczenia wskazują, że wyraz został zapożyczony do języka polskiego od angielskiego „deficit” lub niemieckiego „defizit”. Nie ulega więc wątpliwości, że deficyt w finansach określa sytuację, w której wydatki są wyższe od dochodów. 

co to jest deficyt budżetowy

Nadwyżka budżetowa

Przeciwieństwem deficytu jest nadwyżka budżetowa. Występuje wtedy, gdy państwo zbiera więcej pieniędzy, niż wydaje. Nadwyżki we współczesnych gospodarkach są zjawiskiem znacznie rzadszym niż deficyt. Z ekonomicznego punktu widzenia, nadwyżki pojawiają się najczęściej w krajach, które są bogate w surowce naturalne. Wówczas wysokie dochody z eksportu (np. ropy naftowej) przewyższają wydatki. Nadwyżki mogą również występować w krajach wysoko rozwiniętych, gdzie panuje silna dyscyplina fiskalna lub występują okresy silnego wzrostu gospodarczego. Niemniej takie sytuacje należą do rzadkości. Zdecydowana większość krajów odnotowuje deficyt budżetowy, który – jak zaraz przedstawimy i wyjaśnimy – jest zaplanowany i wpisany w projekt budżetu na dany rok.

Czy deficyt budżetowy jest planowany?

Finanse publiczne nowoczesnych gospodarek charakteryzują się strategicznym planowaniem. Z tego więc powodu deficyt budżetowy najczęściej nie jest „wpadką”, która niespodziewanie pojawia się pod koniec roku. Wręcz przeciwnie – deficyt budżetu państwa jest planowany. Gdy rząd przygotowuje projekt budżetu, stawia pewne predykcje. Już na tym etapie zazwyczaj wiadomo, czy wynik finansowy będzie ujemny (deficyt) czy dodatni (nadwyżka). Na koniec roku następuje jedynie weryfikacja wypełnienia budżetu i określenie skali deficytu.

W większości przypadków rząd świadomie zakłada, że wyda więcej, niż zarobi (np. aby sfinansować duże inwestycje, programy społeczne albo zmodernizować armię). Kwota deficytu powinna być natomiast zapisana w Ustawie Budżetowej. Co więcej, w tym samym dokumencie należy również precyzyjnie wskazać źródła finansowania deficytu budżetowego. Rząd musi więc podać, skąd weźmie pieniądze na pokrycie wydatków, które są większe niż planowane dochody.

Podsumowując, nie musisz więc czekać na koniec roku, aby dowiedzieć się, że deficyt budżetowy w Polsce wyniósł kilkaset miliardów złotych. Wszystko jest już zapisane w ustawie budżetowej na początku roku. Oczywiście, końcowa suma deficytu może się różnić od tej, która została zapisana, ale różnica jest zwykle niewielka. Możesz więc wcześniej zapoznać się z planami rządu, aby uniknąć niespodzianki na koniec roku.

Deficyt budżetowy a dług publiczny

Deficyt budżetowy bywa mylony z długiem publicznym. Choć oba pojęcia często są używane w podobnym kontekście, nie oznaczają tego samego.

  • Deficyt budżetu państwa to roczny wynik finansowy. Ukazuje skalę „dziury budżetowej” w skali jednego roku. Można go porównać do miesięcznego rachunku w domowym budżecie, który trzeba zapłacić.
  • Dług publiczny to suma wszystkich deficytów z poprzednich lat. Można go porównać do całkowitego salda zadłużenia na karcie kredytowej.

Tegoroczny deficyt powiększa zatem całkowity dług publiczny.

Dlaczego powstaje deficyt budżetu państwa?

Deficyt budżetowy nie powinien być dziełem przypadku. Najczęściej jest to zatem świadoma decyzja polityczna (np. inwestycje) lub konsekwencja czynników, na które rząd ma ograniczony wpływ (np. wojna). Aby zrozumieć, dlaczego państwo wydaje więcej, niż zarabia, warto poznać 3 główne przyczyny występowania tego zjawiska.

  • Przyczyna strukturalna – najważniejszy i najbardziej fundamentalny powód istnienia deficytu budżetowego w Polsce. W poprzednim artykule o wydatkach budżetu państwa, wyjaśniliśmy pojęcie „wydatków sztywnych”. Są to zobowiązania, które rząd musi ponieść, ponieważ wynikają one z już obowiązujących ustaw (innych niż ustawa budżetowa). Zaliczamy do nich m.in.: koszty obsługi długu publicznego, subwencje dla samorządów, świadczenia socjalne czy dotacje do ZUS-u. Gdy zatem suma „wydatków sztywnych” rośnie szybciej niż dochody państwa, deficyt pojawia się niemalże samoczynnie.
  • Sytuacja gospodarcza – budżet państwa jest mocno związany z kondycją gospodarki. W czasach kryzysu lub recesji, deficyt rośnie z dwóch powodów jednocześnie: spadają dochody i rosną wydatki. W trudnych czasach firmy zarabiają mniej (niższe wpływy z CIT), ludzie mniej kupują (spada konsumpcja, zatem niższe wpływy z VAT), a niektórzy tracą pracę (niższe wpływy z PIT). Tym samym rząd wydaje więcej na wsparcie dla obywateli (np. zasiłki dla bezrobotnych), zatem rosną wydatki.
  • Aktywna polityka fiskalna – czasami rząd świadomie decyduje się na zwiększenie deficytu. Wówczas traktuje go, jako narzędzie do osiągnięcia określonych celów. Najczęściej dochodzi do tego wtedy, gdy rząd chce pobudzić gospodarkę (np. poprzez inwestycje publiczne) lub decyduje się obniżyć podatki (np. PIT, CIT). 

Powód występowania deficytu budżetowego, może wskazywać na obecną sytuację gospodarczą lub polityczną danego kraju. Co więcej, przyczyna może również pokazywać priorytety rządu oraz sprawność i skuteczność, podejmowanych przez nich decyzji.

Typy deficytów budżetowych państwa

W lepszym zrozumieniu przyczyn i skutków deficytu budżetowego, pomaga rozróżnienie rodzajów tego zjawiska. W rezultacie możemy wyróżnić deficyt: 

  • cykliczny – tymczasowy deficyt, który zależy od aktualnej kondycji gospodarki;
  • strukturalny – hipotetyczna wielkość szacunkowa, która informuje, jaka byłaby kondycja finansów publicznych, gdyby gospodarka działała przy pełnym wykorzystaniu swojego potencjału produkcyjnego;
  • rzeczywisty – faktyczna, odnotowana w danym roku różnica między wydatkami a dochodami państwa.

Na szczególną uwagę zasługuje deficyt strukturalny. Ukazuje on bowiem deficyt, który jest „oczyszczony” z wpływu bieżącej koniunktury. Tym samym jego wynik pokazuje, czy państwo ma trwały problem ze zrównoważeniem stałych wydatków i dochodów – niezależnie od tego, czy gospodarka przeżywa aktualnie kryzys, recesję, czy wzrost. 

Czy poziom deficytu mówi prawdę o polityce rządu?

Większość obywateli intuicyjnie zakłada, że jeżeli mamy wysoki deficyt, to rząd wydaje dużo pieniędzy (prowadzi luźną i ekspansywną politykę fiskalną). Z drugiej strony jeśli mamy niski deficyt lub nawet nadwyżkę, to rząd „zaciska pasa” (prowadzi twardą i restrykcyjną politykę fiskalną). Jest to jednak powszechny błąd. Wielkość deficytu budżetowego nie jest najlepszym wyznacznikiem charakteru polityki fiskalnej państwa.

Jak już wyjaśnialiśmy, deficyt budżetowy może rosnąć lub maleć z powodów, które nie są związane z decyzjami rządu. Gdy nadchodzi recesja, ludzie mniej kupują, firmy mniej zarabiają, a państwo wydaje więcej na pomoc społeczną. Tym samym maleją wpływy podatkowe, wydatki rosną, a deficyt rośnie automatycznie, nawet jeśli rząd nie zmienił żadnej ustawy. Gdy natomiast jest ożywienie gospodarcze, sytuacja się odwraca. Dochody podatkowe rosną szybciej niż wydatki, a deficyt automatycznie maleje.

Ponadto może dochodzić do sytuacji, w których rząd w ogóle nie zmienia swoich planów, ale inwestorzy prywatni przestają inwestować, ponieważ obawiają się kryzysu. W rezultacie spadek inwestycji uderza w gospodarkę. Spada dochód narodowy, co przekłada się na spadek wpływów podatkowych. Jak więc widać, rząd nie wprowadził zmian, a deficyt budżetowy i tak wzrósł.

Polityka fiskalna charakteryzuje się bardzo złożonymi efektami, które nie zawsze są łatwe do zauważenia i zinterpretowania. Gdy rząd zwiększa wydatki o 20 mld zł, to ta kwota nie staje się w całości deficytem budżetowym. Pieniądze trafiają do gospodarki (np. na budowę autostrad) i niejako ją „napędzają”. Poprzez te wydatki (inwestycje) ludzie i firmy zarabiają, a od zysku płacą podatki. Z kolei podatki trafiają do budżetu państwa, generując jego dochód. W rezultacie deficyt rośnie, ale w mniejszym stopniu niż wzrost wydatków.

Aby rzetelnie ocenić politykę fiskalną rządu, ekonomiści patrzą nie tylko na deficyt rzeczywisty, ale również strukturalny. Tym samym otrzymują dane, które są „oczyszczone” z wpływu cyklu koniunkturalnego. 

deficyt budżetu państwa i źródła jego finansowania

Skąd państwo ma pieniądze na deficyt?

Deficyt potocznie bywa określany „dziurą budżetową”. To dość trafne i obrazowe porównanie, ponieważ pokazuje, że taka „dziura” musi zostać zasypana. Jeśli jednak państwo nie ma wystarczających dochodów, musi je pożyczyć. Finansowanie deficytu budżetowego jest procesem pozyskiwania środków na zasypanie tej „dziury”. Bardzo ważne jest, że każda złotówka, którą państwo pożycza na pokrycie deficytu, realnie powiększa dług publiczny. W ten sposób paradoksalnie rosną również wydatki państwa w kolejnych latach (poprzez koszty obsługi długu publicznego). Sprawdźmy, jakie są główne źródła finansowania deficytu budżetowego w Polsce!

Źródła finansowania deficytu budżetowego – obligacje i bony skarbowe

Emisja obligacji i bonów skarbowych przez państwo, działa jak zaciąganie pożyczki na ogromną skalę. Odpowiedzialność za cały proces, spoczywa zazwyczaj na Ministerstwie Finansów. Osoby, które kupują papiery dłużne (obligacje i bony skarbowe), tak naprawdę „kupują dług” naszego kraju. Zazwyczaj jednak klientów nie brakuje. Najczęściej są to różni inwestorzy (np. banki komercyjne, fundusze, inwestorzy zagraniczni), którzy w ten sposób „pożyczają” pieniądze państwu, licząc na zysk, generowany z odsetek. 

Państwo zobowiązuje się, że odkupi papiery dłużne w ustalonym terminie. Jednocześnie zwróci inwestorom pożyczoną kwotą wraz z należnymi odsetkami. Właśnie te odsetki, płacone inwestorom, są realnym kosztem długu, który staje się obowiązkowym wydatkiem w kolejnych latach.

Inne źródła finansowania deficytu budżetowego

Choć wśród źródeł finansowania deficytu budżetowego, dominują obligacje, rząd może wykorzystać również inne metody. Zaliczamy do nich m.in. zaciąganie kredytów i pożyczek (np. w bankach krajowych lub instytucjach międzynarodowych). Innym sposobem jest generowanie przychodów z prywatyzacji (np. sprzedaży udziałów w spółkach Skarbu Państwa).

Sposoby na ograniczenie deficytu budżetowego

Powiedzieliśmy o źródłach finansowania deficytu budżetowego. Jakie są jednak sposoby na jego ograniczenie? Eksperci wskazują na 4 podstawowe sposoby radzenia sobie z deficytem budżetu państwa. Warto zaznaczyć, że niektóre z nich są bardzo kosztowne z punktu widzenia społecznego. Inne natomiast wydają się bardzo trudne do zrealizowania z perspektywy politycznej. 

  • Ograniczenie wydatków – najbardziej bezpośrednia metoda. Przez wielu postrzegana również jako „najbardziej logiczna”. Polega na cięciu wydatków bieżących i inwestycji. Takie rozwiązanie jest jednak często niepopularne i trudne do wdrożenia ze względu na presję i nastroje różnych grup społecznych. Przykładem jest likwidacja programu „Rodzina 800+”. Choć usunięcie tego wsparcia, mogłoby zredukować wydatki, skala niezadowolenia beneficjentów programu, byłaby zbyt kosztowna dla rządu.
  • Podniesienie podatków – to druga strona równania. Zwiększenie dochodów państwa poprzez podwyższenie stawek istniejących podatków (np. VAT) lub wprowadzenie nowych (np. podatek katastralny). W tym przypadku również tego typu decyzje, często spotykają się z niezadowoleniem wybranych grup społecznych. W rezultacie decyzja o podniesieniu podatków ma nie tylko charakter finansowy, ale również polityczny.
  • Wywołanie inflacji – jedna z bardziej kontrowersyjnych i kosztownych społecznie metod. To „ukryta” forma opodatkowania, gdzie finansowanie wydatków prowadzi do wzrostu cen. Inflacja obniża realną wartość długu, ale odbywa się to kosztem oszczędności całego społeczeństwa.

Innym sposobem jest prywatyzacja. Polega na sprzedaży majątku państwowego. Niemniej taka opcja daje wyłącznie jednorazowy, dodatkowy dochód do budżetu. Jest to zatem rozwiązanie doraźne, które długoterminowo nie rozwikłuje problemów państwa.

Deficyt budżetowy w Polsce

Dużo mówi się o wzroście deficytu budżetowego w Polsce. Co to jednak oznacza? Posłużmy się konkretnymi liczbami, publikowanymi przez Ministerstwo Finansów. Analiza danych z 2024 i 2025 roku pozwala zobaczyć, jak kształtują się finanse państwa w praktyce. Pamiętajmy jednak, że kwoty deficytu robią wrażenie, ale ważniejszy bywa wskaźnik relacji deficytu do PKB. Dzięki niemu możemy obiektywnie ocenić deficyt budżetowy, ponieważ 180 mld zł deficytu oznacza coś innego dla Polski, a coś innego dla Niemiec czy Francji. W Unii Europejskiej za bezpieczny poziom deficytu, uznaje się wartość poniżej 3% PKB. Według danych GUS, deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych w Polsce w 2024 r. stanowił 6,6% PKB

Deficyt budżetowy 2024

Pod względem finansowym, rok 2024 został już zamknięty i rozliczony. W rezultacie mamy dostęp do konkretnych liczb i faktów. Zostały one zaprezentowane przez Ministerstwo Finansów 17.02.2025 w opracowaniu: „Szacunkowe wykonanie budżetu państwa w 2024 r.”. Z komunikatu wynika, że budżet Polski w 2024 roku wygenerował:

  • 623,4 mld zł dochodów,
  • 834,3 mld zł wydatków.

W rezultacie deficyt budżetowy 2024 wyniósł 210,9 mld zł. Bardziej szczegółowe informacje na temat dochodów i wydatków, można znaleźć na stronie Ministerstwa Finansów: „Szacunki 2024”. Znajdują się tam również materiały, które prezentują wykonanie budżetu Polski na przestrzeni poszczególnych miesięcy w 2024 roku.

Deficyt budżetowy 2025

Z racji tego, że rok 2025 jeszcze trwa, najnowsze dane Ministerstwa Finansów dotyczą szacunkowego wykonanie budżetu państwa w okresie styczeń – wrzesień. Z komunikatu dowiadujemy się, że budżet Polski 2025 wygenerował do tej pory:

  • 415,6 mld zł dochodów,
  • 617,0 mld zł wydatków.

W konsekwencji deficyt budżetowy 2025 wynosi aktualnie 201,4 mld zł. Możemy więc spodziewać się, że wynik finansowy za cały rok 2025 wskaże wyższy deficyt budżetowy w porównaniu do roku ubiegłego. Wynika to również z Ustawy budżetowej na rok 2025 z dnia 9 stycznia 2025 r. W art. 1 pkt 5 możemy przeczytać: „Deficyt budżetu państwa ustala się na dzień 31 grudnia 2025 r. na kwotę nie większą niż 288 770 000 tys. zł.”. 

deficyt budżetowy 2024

Podsumowanie – czy deficyt budżetowy jest zawsze zły?

Deficyt to planowana „dziura” w budżecie państwa. Powstaje wtedy, gdy roczne wydatki państwa są wyższe niż dochody (głównie podatkowe). Nie jest to „wpadka” rządu. Wysokość deficytu jest zapisana w ustawie budżetowej, która jest ostatecznie podpisywana przez Prezydenta na początku roku. W dokumencie znajdują się również źródła finansowania deficytu budżetowego. Opisują one sposoby państwa na pożyczenie pieniędzy (najczęściej jest to emisja obligacji). W Polsce planowany deficyt budżetowy na 2025 rok wynosi 288,7 mld zł. Ostateczne dane i wyniki finansowe będą jednak dostępne na początku kolejnego roku. Warto również pamiętać, że każda złotówka, którą państwo pożycza na pokrycie deficytu, automatycznie zwiększa dług publiczny i koszty jego obsługi.

Ważne jest, aby nie oceniać polityki rządu wyłącznie przez pryzmat kwoty deficytu. Musimy wziąć również pod uwagę kontekst ekonomiczny. Deficyt może rosnąć automatycznie w czasie recesji. Znacznie groźniejszy jest natomiast deficyt strukturalny. Istnieje nawet wtedy, gdy gospodarka ma się dobrze. Dopiero gdy uwzględnimy szereg innych czynników, możemy realnie ocenić długoterminowy „stan zdrowia” finansów państwa.

Wielu Polaków sądzi, że deficyt budżetowy ich nie dotyczy. To jednak nie jest prawda. Finansowanie deficytu sporo kosztuje, co udowodniliśmy w artykule na temat wydatków budżetowych. Państwo każdego roku płaci odsetki, które stają się automatycznie „wydatkiem sztywnym” w kolejnych latach. W praktyce oznacza to, że im wyższy deficyt dzisiaj, tym większy dług jutro. W rezultacie więcej pieniędzy z Twoich przyszłych podatków pójdzie na spłatę samych odsetek. Jak zapewne się domyślasz, może to odbyć się kosztem inwestycji w służbę zdrowia, edukację, infrastrukturę czy przemysł. 

Bądź świadomym obywatelem. Sprawdzaj kondycję finansów publicznych naszego kraju. Ich stan wpływa również na Twoje życie!

Zamów kontakt

Zostaw nam swoje dane, a my skontaktujemy się z Tobą w ciągu 24h.